Powoli kończy się czas wakacyjnych wyjazdów. To okres, w którym ruch na drogach nadal jest wzmożony, a jednocześnie warunki widoczności stopniowo się zmieniają. Poranki są coraz późniejsze, zmierzch zapada wcześniej, a to właśnie o świcie i po zmroku dzikie zwierzęta najczęściej przemieszczają się, żerują i mogą pojawiać się w pobliżu dróg.
Szczególną ostrożność należy zachować na trasach przebiegających przez tereny leśne, polne, łąkowe oraz w pobliżu cieków wodnych i zadrzewień. Sarna, jeleń, dzik, lis czy inne dzikie zwierzę może wtargnąć na jezdnię nagle. Kierowca ma wówczas często tylko ułamek sekundy na reakcję, dlatego najważniejsze są:
– dostosowanie prędkości do warunków,
– obserwowanie poboczy,
– bezwzględne respektowanie znaków ostrzegających przed dzikimi zwierzętami.
Warto pamiętać, że znak ostrzegawczy A-18b „dzikie zwierzęta” nie jest ustawiany przypadkowo. Informuje o odcinku drogi, na którym istnieje zwiększone prawdopodobieństwo pojawienia się zwierząt. W takich miejscach należy ograniczyć prędkość i zachować gotowość do hamowania. Nadmierna prędkość znacząco zmniejsza możliwość bezpiecznej reakcji i wydłuża drogę hamowania.
Po kolizji z dzikim zwierzęciem należy:
– Zatrzymać pojazd w bezpiecznym miejscu. Jeżeli to możliwe, należy zjechać
na pobocze lub zatrzymać się tak, aby nie stwarzać dodatkowego zagrożenia dla ruchu drogowego.
– Włączyć światła awaryjne i zabezpieczyć miejsce zdarzenia. W razie potrzeby i jeśli można zrobić to bezpiecznie, należy ustawić trójkąt ostrzegawczy. Kierowca powinien zadbać przede wszystkim o bezpieczeństwo swoje, pasażerów oraz innych użytkowników drogi.
– Sprawdzić, czy nikt z ludzi nie został poszkodowany. Jeśli ucierpiał kierowca, pasażerowie lub inni uczestnicy ruchu, należy natychmiast wezwać pomoc, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.
– Nie zbliżać się do rannego zwierzęcia. Ranne dzikie zwierzę może być w szoku, odczuwać silny ból i reagować agresywnie. Nawet pozornie spokojne zwierzę może nagle kopnąć, ugryźć, zaatakować lub próbować uciekać, powodując kolejne zagrożenie na drodze.
– Nie przenosić, nie łapać i nie przewozić zwierzęcia samodzielnie. Pomoc nie polega na podejmowaniu działań na własną rękę. Nie należy wkładać zwierzęcia do samochodu, zwozić go z drogi ani próbować „ratować” bez udziału odpowiednich służb. Takie działanie może być niebezpieczne, a w przypadku dzikich zwierząt także niezgodne z przepisami.
– Niezwłocznie powiadomić służby. Najwłaściwszym działaniem jest telefon pod numer alarmowy 112. Operator lub Policja przekażą informację właściwym służbom, które podejmą dalsze czynności. W zależności od sytuacji mogą to być m.in. Policja, lekarz weterynarii, zarządca drogi, służby komunalne, przedstawiciele właściwych instytucji, a w określonych przypadkach również Służba Leśna.
– Podać dokładną lokalizację zdarzenia. Podczas zgłoszenia warto wskazać numer drogi, kierunek jazdy, najbliższą miejscowość, charakterystyczny punkt orientacyjny, kilometr drogi lub numer słupka drogowego. Należy również poinformować, jakie zwierzę zostało potrącone, czy żyje, czy znajduje się na jezdni i czy stwarza zagrożenie dla innych kierowców.
– Pozostać w bezpiecznym miejscu i stosować się do poleceń służb. Jeśli sytuacja na miejscu się zmienia, np. zwierzę przemieszcza się po jezdni, dochodzi do kolejnego zagrożenia albo ktoś został ranny, należy ponownie skontaktować się z numerem alarmowym.
Obowiązek wynika z przepisów
Potrącenie zwierzęcia nie jest wyłącznie „przykrym zdarzeniem na drodze”. Kierowca ma obowiązek zareagować. Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt, prowadzący pojazd mechaniczny, który potrącił zwierzę, jest obowiązany — w miarę możliwości — do zapewnienia mu stosownej pomocy albo zawiadomienia jednej z właściwych służb.
W praktyce oznacza to przede wszystkim: zatrzymać się, zabezpieczyć miejsce, nie narażać siebie i innych oraz wezwać pomoc. Odjechanie bez zgłoszenia zdarzenia może oznaczać pozostawienie cierpiącego zwierzęcia bez pomocy, a także stworzenie zagrożenia dla kolejnych uczestników ruchu.
O pełne procedury warto dowiedzieć się, zaglądając na strony internetowe regionalnych nadleśnictw lub kontaktując się bezpośrednio.
Na podstawie materiału Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu,
Fot. P. Kaczorowski
















